Maria Andrejczyk była największym odkryciem igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. W eliminacjach rzutu oszczepem pobiła rekord Polski, a w finale przegrała brązowy medal o zaledwie dwa centymetry. Pierwszy start tego sezonu pokazał, że po miesiącach walki z kontuzjami, wraca do wielkiej formy. – Oczekuję najlepszego, ale jestem gotowa na najgorsze – zadeklarowała z rozmowie z TVPSPORT.PL.